Zaczęło się od Steve’a Jobsa, czyli o tym jak opowieść staje się produktem

Któż nie pamięta charyzmatycznego prezesa i założyciela marki Apple – Steve’a Jobsa, który z konferencji prezentujących nowości amerykańskiego giganta stworzył prawdziwe show, na którym chciał być i musiał być każdy szanujący się dziennikarz technologiczny świata. Z zapartym tchem śledzono to, w jaki sposób opowiada o najważniejszych nowościach technologicznych swojej firmy. Wykorzystanie jego opowieści, wyjątkowej siły słowa, sprawia że produkty przestają się kojarzyć z suchymi faktami, a zaczynają oddziaływać na wyobraźnię i tworzyć swój osobny świat. Na tej bazie powstał storytelling, który zawładnął umysłami mas.

Czym jest storytelling?

Storytelling jest połączeniem słów ‘story’, czyli historia, akcja lub fabuła oraz ‘telling’, czyli znaczący, celny lub wymowny. Opowiadana historia, ciekawa historia, to jeden ze sposobów, w jaki dziś wykorzystuje się różne zdarzenia, ubierając je tak, aby ubarwić przekaz związany ze sprzedażą danego produktu. Steve Jobs opanował tę sztukę do perfekcji. On też wprowadził ją pod strzechy. Dziś to jedna z najnowszych i najbardziej gorących metod, która pozwala na budowanie wizerunku firmy i produktu. Celem jest oczywiście zwiększona sprzedaż poprzez wzbudzenie zaufania i przyciągnięcie uwagi. Dzięki storytellingowi dane produkty czy przedsiębiorstwa stają nam się bliższe i odpowiadają w ten sposób na oczekiwania odbiorców.

Dlaczego historie?

Opowiadanie historii działa na nasz mózg zdecydowanie bardziej niż suche fakty. Przemawia obrazami, które skierowane są w stronę emocji. Pobudzają serce i wywołują skojarzenia, które później możemy wykorzystać podejmując decyzję o zakupie danego produktu. Dobrze opowiedziana historia sprzedaje się zawsze, dodatkowo promując markę i produkt i sprawiając, że wyróżnia się on spośród wielu innych tego typu produktów. Co więcej, storytelling pokazuje jakie wartości są istotne dla danej marki, dzięki czemu klient może zacząć się z nią utożsamiać. Jeśli chodzi o oddziaływanie opowieści, to nie można zapominać o inspiracjach, o tzw. ‘call to action’, czyli nakłonieniu odbiorcy do podjęcia jakichś kroków, będącego właśnie pod wpływem historii, którą przedstawiono. Opowiadania historii to doskonałe odwołanie do uczuć i wartości, a więc i fundamentów życia. To stworzenie wrażenia, że marka jest czymś więcej niż tylko podmiotem sprzedającym. To także doskonała porcja nowych faktów, którymi można się dzielić, przekazywać sobie dalej, udostępniać i oznaczać się w ich pobliżu. To doskonałe narzędzie współczesnych mediów społecznościowych.

Co jest istotne w storytellingu?

Istotą narracji jest jej wartkość. Musi być więc wciągającą fikcją, która może wydarzyć się naprawdę. Musi prezentować ważne kwestie światopoglądowe i odnosić się do wyższych wartości. Pozwala nawiązać nić porozumienia z osobami, które myślą tak samo. Idealnym sposobem jest zwrócenie się bezpośrednio do takich osób i nawiązanie w jakiś sposób historią do marki czy produktu. W ten sposób zaczynamy utożsamiać taką, a nie inną historię z konkretnym produktem, który później jest naszym wyborem, zwłaszcza wówczas, gdy zaczynamy się wahać, który dokładnie wybrać. Odpowiednio sprzedana historia jest w stanie przeciągnąć na naszą stronę niezdecydowanych i rozchwiać pewność wyboru nieprzekonanych.

Jak tworzyć historie?

Nie ma jednego przepisu na udane story, które mogłoby zapaść w pamięć i wywrzeć na odbiorcach wpływ. Jest to jednak częstym zadaniem, różnej maści copywriterów. Najlepiej ich działanie zaobserwować można na przykładzie reklam telewizyjnych. To tam dostrzegamy tendencję do opowiadania historii, przy okazji których pojawia się produkt. Zwykle nie jest to jednak próba prostego wymienienia jego cech, ale właśnie zabawy z historią i wartościami, na których nam zależy, a które zdają się podzielać w ten sposób firmy świata. Ma to związek z naszym mózgiem, który chłonie historię, wczuwa się w nią i staje się jej częścią. Jeszcze zanim całość nie minie, już wiesz, że dane wydarzenie opanowało Cię bez reszty.

Więź między uczestnikami aktu komunikacji

Reklama jest tekstem należącym do aktów komunikacji. Nie jest nim oczywiście samodzielnie, ale staje się w momencie, gdy ktoś postanowi reklamę obejrzeć. Storytelling jest też perfekcyjnym narzędziem do tworzenia więzi między odbiorcą i nadawcą. Wyjątkowa i niepowtarzalna zobowiązuje wówczas, gdy klient czeka na kolejne historie, w międzyczasie sięgając po produkt, do którego historia urzekła go w sposób świadomy lub też nie. W opowiadaniu historii nie tak ważne jest o czym. Każde wydarzenie, każdy fakt może stać się podstawą historii. Ważne jednak, aby wiedzieć jak opowiadać, by wpływać na ludzkie wybory.

Storytelling jest coraz bardziej popularny i prawdopodobnie jego popularność będzie rosła. Nic dziwnego, my, jako gatunek ludzki, uwielbiamy słuchać i nie znosimy, gdy ktoś mówi nam co mamy robić. Tymczasem historie tak nie robią. Opowiadają, są cierpliwe, nie oszukują. Odwołują się do tego, co nas kształtuje i sprawiają, że dany produkt czy marka stają się częścią naszej codzienności.

2 responses on “Zaczęło się od Steve’a Jobsa, czyli o tym jak opowieść staje się produktem

  1. Oskar

    Fakt – umiał on zareklamować produkt. Ubrany zwyczajnie, dżinsy, ten sam czarny sweterek ale jak wyciągał Ipoda z maleńkiego kieszonka w dżinsach to można było się spodziewać jedynej możliwej reakcji. Obecny zarząd trochę za bardzo się rozdrabnia na ilość produktów, można się pogubić. Jeszcze to słowo na koniec – one more thing, to było najlepsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *